... Gila Mirandy



Gil Miranda

Wspomnienie o Wojciechu Łukaszewskim.

Wojciecha Łukaszewskiego poznałem w Paryżu, gdzie byliśmy studentami Nadii Boulanger. Nigdy nie byłem w bardzo bliskiej przyjaźni z Nim, ale bardzo dobrze pamiętam Jego jak i Jego żonę, wiele razy rozmawialiśmy na temat naszych krajów i rzeczy, które lubiliśmy. Po Jego powrocie do Polski utrzymywaliśmy kontakt listowny przez wiele lat, najpierw w Paryżu, potem w Portugalii i w Stanach Zjednoczonych (gdzie mieszkałem od 1975 roku). Ze zdumieniem i z bólem przyjąłem wiadomość o Jego śmierci w 1978 roku, o której dowiedziałem się z listu Jego żony.
Wspomnienia, które mam o Łukaszewskim, poza Jego wyglądem fizycznym, który utrwalił się w mojej pamięci, są wspomnieniami o człowieku uzdolnionym, o wielkiej skromności i o poważnym i łagodnym charakterze. Na początku października 1967 zwrócił się do mnie z prośbą, a ja pragnąłem spróbować przetłumaczyć dla Niego na francuski tekst kilku wierszy Lorki, do których napisał muzykę i chciał grać w Paryżu. Ponieważ istniała już muzyka, tłumaczenie z języka hiszpańskiego musiało uwzględnić prozodię „oryginału” polskiego, którego uczył mnie z dużą cierpliwością. Ćwiczenie to dało mi wiele radości, zwłaszcza gdy widziałem radość, jaką okazywał z wyników.

Oberlin, 17 stycznia 1995


25 października 2012


Instant Encore Contributor
noteart profesjonalna edycja nut professional music engraving noteart Valid XHTML 1.1 Valid CSS website Krzysztof Dombek 2009© 

Wojciech Łukaszewski at Instant Encore