... Jana Fotka



Jan Fotek


Wspomnienie o Wojciechu Łukaszewskim

Pierwszy raz miałem okazję poznać Wojtka na spotkaniu u koleżanki Bernadetty Matuszczak. Było to jesienią 1969 roku. Wtedy już wyczułem, z jaką osobowością mam do czynienia - zaledwie po wymianie kilku zdań. 
W początkach lat 70-tych (gdy się ożeniłem) okazało się, że jest kuzynem mojej żony. Odwiedził nas kilka razy. Wpadał zawsze na krótko - tak, że nigdy nie było czasu na jakieś większe „rozkręcenie się” rozmowy. A szkoda - bo zawsze jestem ciekaw ludzi, którzy są w kręgu wartości - w którym był Wojtek. 
Co do twórczego warsztatu Wojtka - poznawałem go z nie bardzo wówczas licznych wykonań Jego utworów. Posiadał dużą swobodę i rzutkość w kształtowaniu formalno-ekspresyjnym utworu. Zasługiwał więc na wiele, wiele więcej wykonań swoich dzieł. Fakt ten odsłania paradoks drogi prawie każdego twórcy, gdy sztukę łączy z etosem, co charakteryzowało postawę Wojtka - jako spełnienie się do końca - Artysty i Człowieka. 


Izabelin, dn. 14. VI. 95


25 października 2012


Instant Encore Contributor
noteart profesjonalna edycja nut professional music engraving noteart Valid XHTML 1.1 Valid CSS website Krzysztof Dombek 2009© 

Wojciech Łukaszewski at Instant Encore